Niedawno nastąpiła prawdziwa rewolucja w programie rodzina na swoim. Obniżono drastycznie limity maksymalnej ceny mieszkania, które może być w programie. Określono maksymalny wiek osób ubiegających się o pomoc do 35 lat, a rewolucyjną zmianą jest rozszerzenie grupy beneficjentów na singli.

Nieefektywne rozwiązania

Nie ma jednak się z czego cieszyć. Znalezienie mieszkania spełniającego kryteria ustawowe graniczy wręcz z cudem. Zmiany mogą nie wywołać żadnego efektu, ponieważ dodatkowo trzeba dodać, że kredytować mieszkanie można już tylko na rynku pierwotnym. Ceny na nim są jednak naprawdę duże, a atrakcyjne lokalizacje zarezerwowane są w gruncie rzeczy dla zamożnych klientów.

Zalety nie do wykorzystania

Program rodzina na swoim ma praktycznie sporo zalet, ale skorzystanie z nich w obecnych realiach gospodarczych jest trudnym zadaniem. Niezależni single na początku cieszyli się ze zmian, ale informacje o rygorystycznych kryteriach sprawiły, że wiele osób rezygnuje ze skorzystania z takiego sposobu pomocy. Niestety zalety ustawy widać tylko na papierze, a praktyka rynkowa pokazuje, że to już prawdziwy koniec rodziny na swoim. Potwierdza to nawet państwo, które zamyka na koniec 2012 preferencyjne warunki kredytowania.